Chalkidiki to półwysep w północnej Grecji, który kończy się trzema „palcami” wchodzącymi w Morze Egejskie. Z lotniska w Salonikach dojedziesz tu w 1–2 godziny, a dzięki sosnowym lasom schodzącym do morza, piaszczystym plażom i bardzo czystej wodzie Chalkidiki jest jednym z ulubionych kierunków Polaków.
Każdy półwysep ma inny charakter. Kassandra jest najbardziej rozrywkowa i najlepiej zagospodarowana – tu leżą Kallithea, Hanioti, Pefkochori, klimatyczne Afitos i luksusowe Sani. Sithonia jest bardziej dzika, z dziesiątkami zatoczek – najwięcej hoteli ma Neos Marmaras, a spokojniej jest w Vourvourou. Trzeci półwysep, Athos, to autonomiczna republika mnichów – kobiety nie mają tam wstępu, ale z Ouranopolis można opłynąć wybrzeże statkiem i zobaczyć klasztory od strony morza.
Chalkidiki leży na północy Grecji, więc sezon kąpielowy jest tu nieco krótszy niż na Krecie czy Rodos – najcieplej jest od czerwca do września. Na Chalkidiki dojedziesz też samochodem, a blisko leży Riwiera Olimpijska i wyspa Thassos.